

Tym razem – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – nie mamy do czynienia z kolejnym tomem skomplikowanych restrykcji, lecz z wyczekiwaną propozycją deregulacji. Projektowana reforma stawia na usprawnienie procesów operacyjnych w działach finansowo-księgowych. Kluczowym elementem tych zmian jest uproszczenie procedury, która dotąd spędzała sen z powiek niejednemu dyrektorowi finansowemu: zasad podpisywania informacji TPR.
Co zatem może się zmienić, jeśli przepisy wejdą w życie w proponowanym brzmieniu?
Jednym z filarów projektu UDER107 jest zakładane uproszczenie zasad podpisywania informacji TPR. Zmiana ta ma w zamierzeniu położyć kres wyzwaniom organizacyjnym związanym z angażowaniem zarządów w techniczne aspekty raportowania.
Obecnie przepisy ustaw o PDOP i PDOF istotnie ograniczają krąg osób uprawnionych do podpisania TPR. Obowiązek ten spoczywa na kierowniku jednostki (np. członku zarządu), a w przypadku organów wieloosobowych – na wyznaczonej osobie z tego składu. Możliwość skorzystania z pełnomocnika jest ograniczona wyłącznie do zawodowych pełnomocników (adwokatów, radców prawnych, doradców podatkowych lub biegłych rewidentów).
W projekcie UDER107 przewidziano ujednolicenie procedur. Zgodnie z propozycją, informacja TPR miałaby być podpisywana na ogólnych zasadach określonych w Ordynacji podatkowej.
W praktyce, po wejściu w życie projektowanych przepisów, oznaczałoby to:
Zgodnie z treścią projektu UDER107, planowane uproszczenie po raz pierwszy miałoby mieć zastosowanie do informacji TPR sporządzanej za rok podatkowy rozpoczynający się po 31 grudnia 2025 r. W praktyce oznacza to, że pierwszym pełnym okresem, który mógłby zostać objęty nowymi regułami, byłby rok 2026.
Projektowane zrównanie statusu informacji TPR z klasycznymi deklaracjami podatkowymi to krok w stronę optymalizacji procesów operacyjnych w firmach. Propozycja ta zakłada koniec organizacyjnych wyzwań związanych z osobistym angażowaniem zarządów w techniczne aspekty wysyłki formularzy elektronicznych.
Warto jednak podkreślić, że w świetle projektu podpis osób z "wąskiego kręgu uprawnionych" byłby nadal wymagany, tyle że na innym dokumencie. To właśnie tam, zgodnie z intencją projektodawcy, miałoby trafić oświadczenie potwierdzające, że lokalna dokumentacja cen transferowych jest zgodna ze stanem rzeczywistym, a stosowane ceny nie odbiegają od warunków rynkowych.
Gdzie dokładnie miałby przenieść się ten kluczowy podpis i jakie ryzyka wiążą się z nową formą oświadczenia? O tym już w naszym kolejnym wpisie. Zapraszamy do lektury!
Źródło / Podstawa prawna:

Tributis Group
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
Spółka doradztwa podatkowego
Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ
VII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego
KRS: 0000768030
NIP: 9571112866
REGON: 38238383500000